Prezes FISA Jean-Marie Balestre wydał zakaz startów autami grupy B, który wszedł w życie z początkiem 1987 roku.

Schyłek thumb|300px|Audi Sport quattro na słynnym torze Goodwood mały|300x300px|Audi Sport quattro S1 na słynnym torze Goodwood Wyścig technologiczny sprawił, że FISA zaczęła tracić kontrolę nad rozwojem B-grupowych samochodów. Były one coraz szybsze, przez to coraz częściej dochodziło do wypadków, także śmiertelnych. Po tragedii podczas Rajdu Korsyki '85, kiedy zginął włoski kierowca Attilio Bettega, FISA zaczęła zastanawiać się nad zastąpieniem grupy B grupą S. Według wstępnych założeń w rajdach nadal mogły startować prototypy, ale moc ich silników miała być ograniczona do 300 KM. Auta S-grupowe miały więc być podobne do dzisiejszych WRC. Po tragedii w portugalskim Rajdzie Port Wine '86, kiedy to B-grupowy Ford RS200 prowadzony przez Joaquima Santosa wypadł z drogi zabijając trzech kibiców, ale przede wszystkim po śmiertelnym wypadku Toivonena i Cresto, FISA postanowiła całkowicie wycofać grupę B, jednocześnie w zarodku uśmiercając grupę S. Od tamtej pory najlepsze samochody miały się ścigać w grupie A. Cesare Fiorio, szef Lancii, mając w przygotowaniu A-grupową Deltę w pełni popierał decyzję FISA, tak samo jak Stuart Turner z Forda.