W tym momencie, wyczuwając przewagę, Beauregard pchnął Konfederatów do kontrataku wzdłuż całej linii.

Odwrót wojsk Unii thumb|400px|Odwrót wojsk Unii – godz. 16.00Zaskoczeni kontratakiem, zniechęceni i wyczerpani Jankesi, których trzymiesięczna służba właśnie dobiegała końca stwierdzili, że zrobili już swoje. Zaczęli się wycofywać, najpierw powoli i stawiając opór, lecz w narastającej panice, gdy ich oficerowie stracili nad nimi kontrolę, żołnierze oddzielali się od swoich kompanii. Wycofywanie się przerodziło się w ucieczkę, gdy żołnierze porzucali karabiny, plecaki i wszystko to, co mogło ich spowolnić w dzikiej ucieczce ku przeprawie przez Bull Run. Niektóre jednostki Shermana i liczne kompanie sił regularnych utrzymały dyscyplinę i sformowały straż tylną, która spowolniła zdezorganizowany pościg rebeliantów. Uciekający żołnierze wymieszali się ze spanikowanymi cywilami.

Niektórzy kongresmani na próżno usiłowali powstrzymać oszalałych ze strachu żołnierzy, znajdujących się teraz o mile od pola bitwy i najwyraźniej bez zamiaru zatrzymywania się wcześniej niż za Potomakiem. „Im dalej uciekali, tym bardziej byli przerażeni”, stwierdził jeden z kongresmanów.