Prawdopodobnie został porwany przez bolszewików Dochodzenie w toku. W związku z ukrywaniem się bandy, która napadła na Swiate i Dowgieliszki, lasy Nowomalińskie i Buszczańskie są patrolowane oraz wysłano wywiadowców, którzy mają znaleźć miejsce ukrycia się bandytów. Granica dalej jest zamknięta. Zasadzki i patrole otrzymały rozkad dopuszczenia bandytów na bliską odległość. W meldunku sytuacyjnym z 27 stycznia 1925 napisano: Na pododcinku kompanii nr 33 – Białozórka w rejonie strażnicy 132 przytrzymano dwóch przemytników. W meldunku sytuacyjnym z 28 stycznia 1925 napisano: 25 stycznia 1925 o godz. 21.30 we wsi Zahorce wybuchł pożar. Spalił się dom mieszkalny, stodoła, cztery konie i dwie krowy. Nieznana była przyczyna podpalenia, prawdopodobnie z zemsty. Podpalacz został ujęty przez dowódcę strażnicy i przekazany Policji Państwowej, która prowadzi dalsze dochodzenie. W meldunku sytuacyjnym z 29 stycznia 1925 napisano: W nocy z 26 na 27 stycznia 1925 na pododcinku kompanii nr 30 Dederkały słychać było strzały po bolszewickiej stronie oraz bolszewicy puszczali rakiety. 26 stycznia 1925 o godz.