Ponieważ nie było wówczas zbyt wiele pracy dla muzyków, przez okres dwu lat pracował w dzień w odlewni stali, a wieczorami czasami grywał.

Johnson szybko zrozumiał, że w nowym, powojennym świecie, jeśli chce zaistnieć jako muzyk, musi dokonać nagrań płytowych. Zgłosił się więc na konkurs bluesowy w teatrze Bookera T. Washingtona. Blues był już wtedy u szczytu popularności i pierwszą nagrodą była sesja nagraniowa dla firmy OKeh. Konkurs trwał aż osiem tygodni i w końcu Lonnie Johnson został ogłoszony zwycięzcą. Firma OKeh natychmiast zaprosiła go do studia.

Lata 20. XX wieku 4 listopada (środa) 1925 r. Johnson dokonał swoich dwu pierwszych nagrań, które firmował swoim nazwiskiem: „Mr. Johnson’s Blues” i „Fallin’ Rain Blues”. Na fortepianie w pierwszym utworze towarzyszył mu John Arnold. W utworze drugim Johnson grał na skrzypcach. Z jednym małym wyjątkiem pozostał wierny tej firmie aż do 1932 r. Jednak pierwszym jego nagraniem, którego dokonał był utwór „'Won’t Don’t Blues” nagrany prawdopodobnie 2 listopada 1925 r. przez Charles Creath’s Jazz-O-Maniacs.

W 1925 r. poślubił pieśniarkę bluesową Mary Smith, z którą miał sześcioro dzieci. Małżeństwo przetrwało do 1932 r.