Jednak w końcu października Wielka Armia (La Grande Armée) była coraz bardziej zdezorganizowana, w wyniku czego podążała za nią rosnąca rzesza maruderów.

Sprzymierzeni ścigali Francuzów kilkoma kolumnami, chcąc zniszczyć wojska napoleońskie jeszcze przed osiągnięciem Renu. Najbliżej Francuzów była dowodzona przez Wredego armia bawarsko-austriacka (52 000 żołnierzy i 134 działa) która, by zagrodzić Francuzom drogę odwrotu, posuwała się na północ od strony Dunaju do Frankonii. Po nieudanej próbie opanowania Würzburga Wrede ruszył na Hanau, by zagrodzić Francuzom marsz na Frankfurt.

Wojska Wredego dotarły pod Hanau przed Francuzami, blokując Napoleonowi drogę do Frankfurtu. Sądząc jednak, że główne siły francuskie wycofują się leżącą nieco na północ drogą prowadzącą do Koblencji, Wrede oczekiwał, że zmierzy się jedynie z grupą 20 000 żołnierzy osłaniających skrzydło Wielkiej Armii. Z tego powodu część swych sił zostawił z tyłu, a część skierował na Frankfurt, dlatego pod Hanau miał jedynie 30 000 żołnierzy.