Negatywne opinie o Bułgarii w prasie zachodniej przyczyniły się do zwiększenia izolacji państwa na arenie międzynarodowej, w której przełamaniu nie pomagało trwanie przy politycznym status quo; do tej pory do kraju nie dotarła fala przemian politycznych, których symbolem był właśnie rok 1989: Okrągły Stół oraz wybory 4 czerwca w Polsce, doszło do przemian na Węgrzech i aksamitna rewolucja w Czechach, wreszcie upadek Muru Berlińskiego.
Akcja „Ekogłasnostu”, przekonanie o poparciu Zachodu, procesy zachodzące w innych państwach (także w ZSRR), ujawniane stopniowo informacje o prawdziwej sytuacji gospodarczej kraju oraz o zbrodniach okresu stalinowskiego i postalinowskiego, w których udział mieli przedstawiciele obecnej władzy, ośmieliły Bułgarów do jawnego wyrażania sprzeciwu wobec systemu. Nasiliły się manifestacje antyrządowe, wreszcie – 7 grudnia – został utworzony Związek Sił Demokratycznych, stanowiący koalicję partii, stowarzyszeń i ruchów opozycyjnych. Na czele Krajowej Rady Koordynacyjnej, organu kierowniczego ZSD, stanął filozof Żelu Żelew, a na sekretarza wybrano Petyra Berona. Miesiąc wcześniej miały miejsce istotne przetasowania w rządzie. Niektórzy młodsi przedstawiciele obozu rządzącego – wśród nich minister spraw zagranicznych Petyr Mładenow, premier Georgi Atanasow i szef MON gen.