Przeciętnie przebywało w obozie 400 więźniów (maksymalnie 800 w 1942, przez cały okres istnienia ponad 2 tys.) narodowości polskiej i ukraińskiej, którzy pracowali w bardzo ciężkich warunkach w położonym obok obozu kamieniołomie Liban i przy piecach do wypalania wapna. Strażnikami byli członkowie Sonderdienstu i od końca 1943 uzbrojeni ukraińscy junacy Baudienstu. Jeńcy uznani za niepokornych nosili łańcuchy na rękach i nogach. Dopiero od połowy 1943 obóz był wyposażony w instalacje sanitarne, a więźniowie zostali zaopatrzeni w ubrania.

W lipcu 1944 pod wpływem zbliżania się frontu z obozu zbiegła ukraińska załoga wartownicza. Umożliwiło to z kolei ucieczkę 146 więźniów. Dla uniknięcia odpowiedzialności służbowej komendant Benecke dokonał w nocy 21/22 lipca z pomocą pijanych żołnierzy doborowej jednostki Wehrmachtu masakry 20 z 23 pozostałych więźniów, którzy byli chorzy i niezdolni do samodzielnego opuszczenia obozu; trzem udało się uratować, zginął przypadkowy świadek Franciszek Bobek.