Niemieccy okupanci na ludność żydowską Kielc nałożyli dwie kontrybucje. Pierwsza wynosiła 100 tys. zł, a druga 0,5 mln zł. Licząc, że zapłata pomoże oszczędzić cierpień Żydom, Judenrat uregulował obie kwoty. W celu wyeliminowania osób narodowości żydowskiej z gospodarki, Niemcy zablokowali konta bankowe i zakazali posiadania gotówki powyżej 2 tys. zł. Doprowadziło to do tego, że wielu właścicieli sklepów wysprzedało towar i zamknęło prowadzone przez siebie firmy. Zaprzestanie wypłacania wojskowych rent i emerytur w grudniu 1939 roku wytworzyło szczególnie ciężką sytuację wśród osób starszych. W styczniu 1940 roku nakazano z kolei zdeponować w bankach banknoty 100 i 500 złotowe, niemniej ekwiwalent nie był za nie wypłacany. Celem utworzonego jeszcze w połowie grudnia 1939 roku Urzędu Powierniczego stało się przejęcie majątków żydowskich. Volksdeutschom przekazano więc fabryki, magazyny i sklepy. W niemieckich rękach znalazły się m.in. należące do Żydów w okresie II Rzeczypospolitej kamieniołomy „Kadzielnia”, „Wietrznia” i „Zagórze”. Działania okupacyjnych władz niemieckich doprowadziły do spadku ilości żydowskich placówek handlowych z 61,4% w 1939 do 32,3% w 1940.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Getto w Kielcach · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.