W okresie schyłkowym dynastii Tang zapanował w Chinach chaos i bandyci napadli na klasztor. Ostrzeżeni mnisi opuścili go; pozostał tylko Yantou. Gdy bandyci znaleźli go siedział w medytacji. Rozczarowani, że nie znaleźli żadnego łupu, zamordowali mistrza, który tak krzyknął, że słychać go było w odległości 10 li (ok. 5 km).
Miał 9 spadkobierców Dharmy.
Krzyk mistrza stał się problemem dla wielu praktykujących chan i zen, którzy nie mogli zrozumieć, że oświecony mistrz chan krzyknął w czasie śmierci. Problem ten męczył także przyszłego wybitnego japońskiego mistrza zen Hakuina Ekaku, który rozwiązał go w momencie oświecenia i krzyknął Tak naprawdę Gantō (Yantou) jest żywy, silny i zdrowy!
Gong’any z Yantou to 13 z Wumenguan, 51 i 66 z Biyan lu oraz 14, 22, 43, 50, 55, 75, 77 (w komentarzu) w Congronglu.
Linia przekazu Dharmy zen Pierwsza liczba oznacza liczbę pokoleń mistrzów od 1 Patriarchy indyjskiego Mahakaśjapy.