Ród Todrosów (pochodzenia sefarardyjskiego) od wieków kojarzony był z głęboką religijnością i tradycją, natomiast ród Ezofowiczów słynął z wybitnych jednostek, próbujących zreformować społeczność żydowską (Michał Senior, żyjący za czasów Zygmunta Starego, autor pism nawołujących do współpracy Polaków i Żydów oraz wzajemnego wybaczenia sobie krzywd; Hersz Ezofowicz, uczestnik Sejmu Czteroletniego, zwolennik asymilacji żydów).
Powieść koncentruje się na losach młodego Meira Ezofowicza (reprezentanta stanu kupieckiego), który pragnie kontynuować szlachetne tradycje rodu. Drażni go zacofanie otaczającego go środowiska, fanatyzm religijny i prześladowanie żyjących na uboczu karaimów. Jego największym marzeniem jest znalezienie pism Michała Seniora i przedstawienie ich społeczności żydowskiej oraz zdobycie wykształcenia. Meir nieustannie naraża się społeczności żydowskiej m.in. poprzez odmowę tradycyjnego małżeństwa z wybraną mu przez rodziców dziewczyną, sprzeciw wobec bicia w szkole małego chłopca, Lejbele, i miłość do karaimki Gołdy. Kiedy Meir demaskuje dokonane przez kilku mieszkańców miasteczka podpalenie pobliskiego browaru i sprzeciwia się szanowanemu mędrcowi, Izaakowi Todrosowi, zostaje wygnany, a jego ukochana Gołda – zamordowana.