Harmonia jako model piękna Pierwszym i jednym z najbardziej istotnych spośród takich wywodzących się z nauk matematycznych lub przynajmniej wzorujących się na nich modeli piękna jest harmonia. Zalążki typowego dla myśli greckiej przekonania o archetypowości piękna bytów matematycznych dla piękna innych bytów widoczne są już w filozofii przedsokratejskiej: jej pojęcie arche stanowi zalążek poglądu, że rozumienie rzeczywistości to dostrzeganie tego, co wspólne w różnorodności jej przejawów, co stanowi zarys późniejszych koncepcji harmonii i racjonalności. Do rozwoju tej idei przyczynili się przede wszystkim pitagorejczycy oraz czerpiący z myśli pitagorejskiej Platon.

Dla pitagorejczyków bliskim odpowiednikiem arche w filozofii jońskiej była liczba – zasadą świata była więc dla nich zasada formalna, w czym Werner Heisenberg dostrzega zalążek późniejszego uznania matematyki za główne narzędzie nauk przyrodniczych. We wszystkich zjawiskach widzieli oni naśladowanie liczb, a liczby jako najdoskonalsze byty stanowiły o harmonii świata i o jego dobrze i pięknie. Duże znaczenie historyczne ma pitagorejska koncepcja muzyki sfer, akceptowana bardzo szeroko aż do XVII wieku.