Ze względu na zazwyczaj niewielkie nakłady finansowe oraz konieczność szczegółowego poznania biologii chronionego organizmu oraz biologii wielu innych z nim współwystępujących (aby ustalić czy, jak i kiedy można je wykorzystać) metody ekologiczne wciąż są w większości jedynie alternatywą dla tradycyjnych metod chemicznych. Nie mogąc zupełnie zrezygnować z metod chemicznych, a równocześnie pamiętając o wymogach ochrony środowiska, obecnie zalecane jest zwalczanie zintegrowane. W zwalczaniu zintegrowanym stosuje się kilka metod ekologicznych oraz – jeśli nie można inaczej – w ograniczonym zakresie metody chemiczne.

Wstęp Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku z każdą łopatą wykopanej ziemi wydobywano setki małych, dużych i bardzo dużych dżdżownic. Dziś można przekopać całe pole i dżdżownicy nie spotkać. To efekt chemizacji rolnictwa. Lata wyłącznie chemicznego zwalczania szkodników doprowadziły do zniszczenia większości organizmów glebowych, zwykle wielce pożytecznych i pełniących ważną rolę w przewietrzaniu gleby i obiegu materii. Sama gleba wzbogaciła się w trujące środki chemiczne (o różnym czasie i stopniu degradacji), które dostają się do organów roślin spożywanych przez ludzi i zwierzęta, wywołując wiele niepożądanych skutków (choroby, zatrucia, mutacje).