Dość licznie hoduje się żywiące się mszycami złotooki, a ich larwy wypuszcza w szklarniach. W niektórych miejscach powstały hodowle o charakterze przemysłowym, zaopatrujące w pożyteczne organizmy praktycznie cały świat. Przemysłowo hodowanym gatunkiem jest np. kruszynek; dzięki samolotom można go błyskawicznie dostarczyć w dowolne miejsce. W USA można kupić w butelkach z agarem i odżywką nicienie służące do niszczenia poczwarek szkodników żyjących w ziemi. Można je przechowywać w lodówce do jednego roku i po rozcieńczeniu wprowadzić do ziemi przy okazji podlewania roślin. 1 ml nicieni kosztuje ok. 1$ (cena z 1970 r.).

W 1956 r. w USA prowadzono badania nad 390 gatunkami nowo sprowadzonymi i wytypowanymi do zwalczania szkodników, z tego ok. 100 gatunków udało się trwale zaaklimatyzować (24%). W przypadku prac nad nowymi środkami chemicznymi zwykle odrzuca się 99,99% syntetyzowanych związków, a koszt badań jest znacznie większy. W tym samym roku w USA 1 dolar zainwestowany w badania w dziedzinie biologicznego zwalczania szkodników przynosił 30 dolarów zysku, podczas gdy zainwestowany w chemię tylko 5-6$.