Z nieba na parasolce przybywa Mary Poppins deklarująca się jako perfekcyjna niania i dająca sobie tydzień uporania się z dziećmi. Pan Banks ze zdziwieniem widzi u niej zniszczone przez niego ogłoszenie dzieci. Podobnie Jane i Michael są zadziwione nadnaturalnym charakterem nowej niani. Mary, mimo że jest surowa i stanowcza, pokazuje jak można się bawić przy obowiązkach.
Po sprzątnięciu pokoju Mary zabiera dzieci do parku, gdzie spotykają jej przyjaciela, ulicznika Berta malującego kredą pejzaż na chodniku. Za sprawą czarów Mary cała czwórka ląduje w środku malunków przedstawiających wieś. Po udaniu się na jarmark jadą na bułankach z karuzeli, po czym ratują lisa przed myśliwymi, a Mary Poppins wygrywa wyścig konny. Zabawa się kończy, gdy rozlega się ulewa i obrazki Berta spływają, co go nie martwi, bo to dobra okazja do sprzedaży ciepłych kasztanów. Wieczorem dzieci są podekscytowane wrażeniami, jednak Mary zaprzecza, by one miały miejsce.