W wyniku prośby Nikiasza o pomoc, w 413 p.n.e. na wyspę przybyła kolejna flotylla pod dowództwem Eurymedona i Demostenesa. Liczyła 73 okręty z 5000 hoplitami i 3000 lekkozbrojnych. Przybyłe oddziały, mimo natychmiastowego ataku, nie osiągnęły żadnych celów strategicznych. Nowi dowódcy nalegali na ewakuację wojska, póki sytuacja jeszcze na to pozwala. Nikiasz sprzeciwiał się jednak temu, wiedząc, że sytuacja Syrakuz również jest trudna. Dodatkowo zaćmienie Księżyca 27 sierpnia 413 p.n.e. skłoniło go do dalszej zwłoki. W kolejnych walkach zginął Eurymedon. Kiedy Nikiasz wydał rozkaz odwrotu, było już za późno. Flota Syrakuz, dzięki zdobytemu doświadczeniu, zniszczyła flotę ateńską przy próbie przerwania blokady. Pozbawieni środków transportu Ateńczycy w liczbie około 40 000 postanowili udać się lądem do najbliższego przyjaznego miasta. Po kilku dniach marszu oddziały pod dowództwem Demostenesa dostały się do niewoli. Dzień później główna część kolumny pod dowództwem Nikiasza została zmasakrowana przy próbie przekroczenia rzeki. Do niewoli trafiło 7000 żołnierzy, których umieszczono w kamieniołomach w wyjątkowo ciężkich warunkach. Później tych, którzy przeżyli, sprzedano w niewolę. Nikiasza i Demostenesa od razu stracono.