10 maja 1775 śpiący brytyjski garnizon, składający się z 22 żołnierzy, został zaskoczony przez niewielką grupę milicji z Vermont, którzy sami siebie zwali Green Mountain Boys (Chłopcami z Zielonych Wzgórz). Prowadzili ich Ethan Allen i Benedict Arnold. Koloniści weszli do fortu przez niezamkniętą bramę.

Allen twierdził później, że zażądał od brytyjskiego dowódcy by poddał placówkę „W imię Boga i Kongresu Kontynentalnego” (ang. In the name of the Great Jehovah and the Continental Congress!); według źródeł żądanie poddania przedstawił jednemu z młodszych oficerów, a nie dowódcy; żaden ze świadków nie potwierdził, że Allen użył takich słów. Zajęcie fortu odbyło się bez jednego wystrzału, a koloniści zdobyli kilka dział oraz proch. Większość z tej broni została odtransportowana w czasie zimy 1775-76 przez Henry’ego Knoxa do odległego o 300 kilometrów Bostonu by wspomóc oblężenie Bostonu.

W 1776 siły brytyjskie pod dowództwem generała Guya Carletona wyruszyły z Kanady i poruszały się w dół jeziora Champlain. Skleconej naprędce amerykańskiej flocie rzecznej składającej się głównie ze zdezelowanych łodzi udało się powstrzymać zanim nadeszła zima (Zobacz: Bitwa koło wyspy Valcour).