The Wall Live 1980–81.
Fabuła W warstwie tekstowej utwór stanowi pełen goryczy komentarz głównego bohatera płyty – gwiazdora rockowego imieniem Pink – na temat bezdusznych mechanizmów i kontroli, jaką nad jego zrujnowanym już doszczętnie życiem sprawuje przemysł fonograficzny. Biznes dba tylko o własne interesy, a artyści są dla wielkich wytwórni płytowych wartością o tyle, o ile robią co do nich należy i stanowią źródło należytego zysku. Ich przedstawiciele są nawet w stanie wyciągnąć półżywego muzyka z pokoju hotelowego i nafaszerować prochami ("Comfortably Numb"), po czym brutalnie wypchnąć go na estradę, aby zagrał zaplanowany na ten dzień koncert ("The Show Must Go On"). Tematyka piosenki jest więc podobna do wymowy płyty Wish You Were Here – obie zainspirowane zostały mechanizmami świata dobrze znanego muzykom rockowym, a w szczególności historią byłego członka zespołu, Syda Barretta (którego zdrowie psychiczne nie wytrzymało napięcia związanego z takim trybem życia).