Celowo w planie pominięto kwestie ekonomiczne, by nie sprawiać wrażenia, iż Unia Państw dąży do kontroli Wspólnot.

Według planu organami Unii miałyby być m.in.: Rada, najważniejszy organ, składający się z szefów rządów, którzy mieliby spotykać się 3 razy rocznie oraz ministrów spraw zagranicznych, obradujących 4 razy do roku. Decyzje miałyby podejmować jednomyślnie. Komisja Polityczna, miałaby znajdować się w Paryżu, według planu nie powinna mieć charakteru instytucji supranacjonalnej, lecz składać się z wysokich urzędników ministerstw spraw zagranicznych państw członkowskich. Dysponowałaby personelem wykonującym jej zadania, mogłaby również tworzyć dodatkowe organy robocze. Do jej zadań należałoby m.in. opracowywanie propozycji decyzji dla Rady, a po ich podjęciu, ich wykonywanie. Zgromadzenie Wspólnot Europejskich, które debatowałoby we wszystkich sprawach Unii i uchwalało zalecenia.

Po trzech latach traktat miałby ulec rewizji, która polegałaby na ujednolicenia polityki zagranicznej i wzmocnieniu roli Wspólnot w ramach Unii. O ewentualnym poszerzeniu decydowałaby jednomyślna decyzja państw członkowskich.