Władysławem Płonką, który wydał rozkaz marszu do Warszawy. Wieczorem 8 września 61 dpanc dotarł do Skierniewic.
Skąd po trasie Żyrardów, Błonie dojechał do Warszawy po południu 9 września. Podczas przemarszu przez Warszawę, dywizjon został zbombardowany, w wyniku czego ranny został por. Czesław Macuski, a dowódca szwadronu czołgów odłączył się od szwadronu. Uszkodzeniu uległy też dwa TKS, które pozostały w Warszawie, jako stałe punkty ogniowe w barykadach na ul. Grochowskiej. W rejonie Otwocka dywizjon nawiązał kontakt ze zbierającą się Kresową BK. Dywizjon współdziałał ze Zgrupowaniem Kawalerii płk. dypl. Tadeusza Komorowskiego broniącego linii Wisły. Zgodnie z rozkazami, 11 września po południu 61 dpanc podjął jazdę do Żelechowa, w marszu dywizjon zmuszony był pozostawić część taboru samochodowego z uwagi na brak paliwa. 12 września w rejonie Radzynia dywizjon został wcielony do Kombinowanej Brygady Kawalerii płk. Adama Bogorii-Zakrzewskiego. Szwadron czołgów osłaniał rejon organizowania i formowania brygady, a pozostałe pojazdy dywizjonu dowoziły, ze składów w Brześciu n/Bugiem paliwo, amunicję i żywność. 14 września wraz z Kombinowaną BK 61 dpanc odjechał w kierunku Lublina. Osiągając 15 września, las na wschód od miasta, gdzie przywracano sprawność sprzętu.