samochód dowódcy plutonu został trafiony, ale ppor Musiał i kierowca uratowali się. Wtedy ppor Musiał rozkazał otworzyć ogień, karabiny maszynowe umilkły i dywersanci zaczęli uciekać. Żołnierze przeszukali okoliczne domy, złapali dwóch dywersantów i odwieźli ich do Grodna. Prawie równocześnie, od strony Lunna, wkroczyło do Grodna pięć czołgów sowieckich. Czołgi przeciwnika zostały zniszczone przez żołnierzy i ludność cywilną Grodna. W walce poległ ppor. Musiał. Rano 21 września bolszewicy uderzyli bez wsparcia pancernego na pola obok koszar 7 Batalionu Pancernego, w kierunku ulicy Jerozolimskiej i koszar 29 Pułku Artylerii Lekkiej. Pancerniacy, mając dużo broni maszynowej, przepuścili bolszewickie tyraliery obok siebie. Otworzyli ogień boczny, gdy obrona polska z ulicy Jerozolimskiej ostrzelała bolszewików ogniem na wprost. Bolszewicy zatrzymali się i wycofali ponosząc duże stratyKarol Liszewski, strony 65, 66 i 70. Później, 21 września, zgodnie z rozkazem gen. Przeździeckiego, wraz z innymi oddziałami broniącymi Grodna, dywizjon wycofał się w kierunku Hoża. thumb|internowani w Kownie żołnierze dywizjonu 22 września dywizjon pomaszerował do Gib. Tu dowódca dywizjonu zorganizował obronę przesmyków między dwoma jeziorami. Mjr. Szostak wysłał meldunek do dowódcy brygady płk. Edmunda Heldut-Tarnasiewicza o gotowości obrony.