Dzięki „dzikiej karcie” od organizatorów wystąpił również w turnieju Switzerland F3 Futures rozgrywanym w Vaduz. Dotarł do finału, w którym pokonał rozstawionego z numerem trzecim Andreę Stoppiniego 7:6(4), 6:4, wygrywając pierwszy w karierze turniej seniorski.

W juniorskim French Open Polak był rozstawiony z numerem dwunastym. W pierwszej rundzie zmierzył się z Rosjaninem Aleksandrem Łobkowem, który skreczował przy stanie 6:1, 2:0, w drugiej rundzie zwyciężył Chorwata Marina Draganję 6:4, 6:4, w kolejnym spotkaniu pokonał Francuza Antoine Fereta 6:7, 7:5, 7:5, w ćwierćfinale wygrał z Bułgarem Grigorem Dimitrowem (nr 14) 6:4, 3:6, 6:3, zaś w półfinale zwyciężył Argentyńczyka Guido Pellę 6:4, 6:4. W finale zmierzył się z Yang Tsung-hua z Tajwanu. Mecz zakończył się porażką Janowicza 3:6, 6:7(5).

W lipcu Janowicz zadebiutował w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa, gdzie pokonał utytułowanego Maksa Mirnego, czym przyczynił się do niespodziewanego zwycięstwa 4:1 nad wyżej notowaną Białorusią. W sierpniu zwyciężył w turnieju rangi ITF Men’s Circuit rozgrywanym w Olsztynie zarówno w zawodach gry pojedynczej, jak i rozgrywkach gry podwójnej. We wrześniu dzięki dzikiej karcie uczestniczył w turnieju Pekao Open 2008 o randze challengera, rozgrywanym na kortach ziemnych w Szczecinie.