O wywołanie protestów oskarżył odsunięte przez niego od władzy poprzednie elity.
Po rozpędzeniu demonstracji Saakaszwili ustąpił z urzędu prezydenckiego i ogłosił zgodnie z żądaniami opozycji przedterminowe wybory prezydenckie. W I turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 5 stycznia 2008 Saakaszwili zdobył 52,8% głosów spośród 59% głosujących, czym zapewnił sobie reelekcję. Drugi wynik (27%) uzyskał kandydat opozycji Lewan Gaczecziladze. 20 stycznia 2008 formalnie objął po raz drugi urząd prezydenta. Postrzegany był jako polityk silnie prozachodni i deklarował, że jego celem jest członkostwo Gruzji w NATO.
Wojna rosyjsko-gruzińska Saakaszwili był politykiem prozachodnim i stawiał na współpracę z Zachodem. To doprowadziło do powolnego wypierania wpływów rosyjskich z tego państwa, co z kolei z punktu widzenia rewizjonistycznej polityki Rosji było niedopuszczalne. Jednocześnie na terenie Gruzji nierozwiązane od lat 90. kwestie separatyzmu Abchazji oraz Osetii Południowej spowodowały że państwo rządzone przez Saakaszwilego stało się areną do rozgrywek interesów politycznych mocarstw zachodnich oraz Rosji. Dla Rosji istnienie tych państw nieuznawanych było gwarancją posiadania ciągłego wpływu na region bez potrzeby interwencji militarnej w regionie.