Przy każdym podejrzeniu zatrucia grzybami należy się bezzwłocznie udać do lekarza. Należy zachować resztki niespożytych grzybów (oznaczenie gatunku jest istotne przy leczeniu). Zatrucie muchomorem zielonawym leczy się w szpitalu, jest trudne i nie zawsze skuteczne. Największym zagrożeniem dla życia jest nieodwracalne uszkodzenie wątroby. Często jej przeszczepienie jest jedynym sposobem uratowania życia ludzi po zatruciu tym grzybem.
Jako leczenie stosuje się agresywną wymianę płynów i elektrolitów u pacjenta. W Europie stosuje się też wlewy dożylne sylibiny (związku chemicznego pozyskiwanego w formie dihemibursztynianu z ostropestu plamistego), natomiast w USA w drugiej dekadzie XXI w. prowadzono badanie kliniczne skuteczności podawania tego związku przy zatruciach muchomorem zielonawym. Podejmowane były też próby stosowania węgla aktywnego, wysokich dawek penicyliny, N-acetylocysteiny, cymetydyny i oktreotydu, a także drenaż dróg żółciowych. Badania kliniczne są trudne do przeprowadzenia ze względu na brak możliwości prowadzenia ich w sposób kontrolowany i randomizowany.