Po przejściu specjalnego szkolenia został przydzielony do grupy Silver-A, w której został mianowany zastępcą dowódcy.

Zamach Grupa ta w nocy z 28 na 29 grudnia 1941 została zrzucona na teren Czechosłowacji w rejonie Poděbradów. Po nawiązaniu kontaktu z miejscowym ruchem oporu udało mu się na krótko zatrzymać w pardubickim ekskluzywnym hotelu Veselka, którego właściciel Arnošt Koštal wziął na siebie ryzyko i zatrudnił Valčíka na fałszywych dokumentach jako kelnera o nazwisku Miloslav Šolc. Valčík zajął się tworzeniem szeroko rozbudowanej organizacji wywiadowczej. Już w marcu 1942 Gestapo zaczęło coś podejrzewać i zorganizowało zasadzkę, ale Valčikowi udało się uniknąć wpadki i przeniósł się do Pragi. Tam spotkał się z Adolfem Opálką, Jozefem Gabčikiem i Janem Kubišem. 25 kwietnia 1942 wziął udział w nieudanej akcji grupy Out Distance kierowanej przez Adolfa Opálkę – naprowadzaniu brytyjskich bombowców na fabrykę Škoda w Pilźnie za pomocą sygnałów świetlnych. Mimo wysiłku konspiratorów i załóg samolotów, bomby spadły poza fabryką. 30 kwietnia wraz z członkiem ruchu oporu Antonínem Moravcem udał się, by odkopać ładunki wybuchowe ukryte przez grupę Bioscop w pobliżu miejsca lądowania na terenie gminy Požáry.