W szpitalu psychiatrycznym Bezdomny poznaje pisarza, przedstawiającego się jako Mistrz, i wysłuchuje jego historii. Mistrz był autorem powieści o Poncjuszu Piłacie i Jeszui. Był z wzajemnością zakochany w niejakiej Małgorzacie, jednak niemożność opublikowania swojej powieści i kłopoty z tego wynikające przywiodły go do szaleństwa, opuścił więc ukochaną, aby nie narażać jej na uczestnictwo w jego upadku, i sam udał się do szpitala psychiatrycznego.
Tymczasem ukochana Mistrza wciąż za nim tęskni. W parku spotyka innego z towarzyszy Wolanda – Azazella – który ofiarowuje jej tajemniczą maść i skłania do nocnego spotkania z zagadkowym cudzoziemcem. Małgorzata opiera się, ale do zgody skłania ją obietnica spotkania z Mistrzem. Po natarciu się maścią Małgorzata zmienia się w czarownicę, leci nad miastem na miotle i niszczy mieszkanie Łatuńskiego, krytyka literackiego, który w największym stopniu odpowiadał za związane z publikacją powieści kłopoty jej ukochanego. Ostatecznie Małgorzata dociera do mieszkania na Sadowej, gdzie u boku Wolanda pełni rolę gospodyni balu u szatana, nazywanego Balem Wiosennej Pełni lub Balem Stu Królów. W nagrodę po balu w mieszkaniu pojawia się Mistrz. Magicznym sposobem Woland odzyskuje też rękopis powieści o Piłacie, mimo że został on wcześniej spalony przez autora.