Jego karierę wspierał Ludwik August Burbon, książę du Maine, syn Ludwika XIV.
Louis de Rouvroy, książę de Saint-Simon uważał go za typowy przykład fałszywca udającego przyjaźń, szczerość i zainteresowanie innymi. Według Saint-Simona „czarował” innych swą wiedzą literacką i erudycją, gdy więc próbował to uczynić z księciem Paulem de Beauvillier, przyjacielem Saint-Simona, by przezeń dotrzeć do królewskiego wnuka – księcia Burgundii, Saint-Simon próbował ostrzec Beauvilliera, jak jednak sam się wyraził w swych „Pamiętnikach”, uczynił to zbyt późno, bowiem Beauvillier, którego Polignac już do siebie przekonał, zarzucił staremu przyjacielowi, że „ma jak najgorsze zdanie o wszystkich”. Saint-Simon, wedle własnych słów, miał wówczas odrzec, że Beauvillier sam się przekona, po czym zmienił temat, by polepszyć nastrój. Tak Polignacowi udało się być w dobrych stosunkach zarówno z synami królewskimi (księciem du Maine, hrabią Tuluzy), jak i prawowitym dziedzicem tronu księciem burgundzkim i jego stronnikami.
Voltaire podziwiał jego sztukę poetycką.
Bibliografia Louis de Rouvroy, książę de Saint-Simon, Pamiętniki, PIW Warszawa 1984, t. II, s.