thumb|right|300px|Przykład współczesnego malarstwa barwnych płaszczyzn, Natalia Plachta Fernandes, Storm Ważnym elementem była sama fizjologia percepcji dzieła. Malarze color field uważali, że wbrew tendencjom, duże obrazy należy oglądać z bliska. Mark Rothko posunął się jeszcze dalej i dbał, aby jego obrazy oglądane były ze ściśle określonej odległości, optymalnej dla odbioru barwy i świetlistości. W percepcji dzieła kładł nacisk na jego oświetlenie, najjaśniejsze obrazy poddając jaskrawemu, a ciemne słabemu światłu. W niektórych przypadkach obraz powinien być oglądany przy wygaszonych lampach, aby mógł emitować własne światło. Obrazy eksponowano seriami, w określonym porządku, w izolacji od prac innych twórców.
Efekt nieskończoności, uważany w XVIII wieku przez Edmunda Burke’a za jeden z atrybutów sublimacji, był możliwy tylko dzięki otwartości przestrzeni. Preferowanie przez artystów wielkich płaszczyzn, niekiedy zajmujących całe ściany, miało wypełnić całkowicie pole widzenia obserwatora, wchłonąć go w barwę, sprawić, aby monstrualnych rozmiarów kompozycje w pewnym sensie stały się jego środowiskiem.