W dniach 10–11 lipca republikańskie dywizje 10 i 45 otaczają miejscowość Villfraca del Castillo, lecz nie ma to już istotnego wpływu na ogólne załamanie się ofensywy. Ich próba generalnego ataku zostaje odparta przez szybko sprowadzoną przez dowódcę wojsk narodowych, gen. Varelę i sprawnie dowodzoną 5 Dywizję Nawarską. Skuteczny kontratak tej elitarnej jednostki wojsk narodowych zmusza republikanów do wycofania się z powrotem poza wcześniej przekroczoną rzekę Guadarrama.
Dnia 18 lipca następuje generalne przeciwuderzenie narodowców. Po zaciętych walkach prowadzonych ze zmiennym szczęściem, trwających do 25 lipca, a miejscami nawet do końca miesiąca odzyskują oni w większości chwilowo utracony teren. Szalę bitwy na stronę narodowców przeważają silne bombardowania lotnicze wykonane przy pomocy samolotów Legionu Condor i powodują zamieszanie w niektórych formacjach republikańskich. Zgrupowana w lesie 14 Brygada Republikańska zostaje rozproszona przez silne bombardowania lotnicze. Republikańska 13 Brygada Międzynarodowa ulega rozsypce, a dowódca kawalerii międzynarodowej, Włoch Alocca, krawiec z zawodu, dezerteruje kradnąc przy okazji całą należącą do brygady kasę.