Prowadził stadninę koni na Zamojszczyźnie, mieszkał w Białowieży. Owocem jego przemyśleń z tego okresu jest powieść Mzehomo (wyd. 1997), opowieść o człowieku i ziemi, jak sam o niej mówiTomasz Zapert, Żadnych wspomnień. Rozmowa z Ryszardem Filipskim, Życie Warszawy, 11 października 2002., nazwana w jednej z recenzji utopią ewangeliczną. Dopiero po kilkunastu latach raz dał się namówić na występ w filmie Lazarus (1993, reż. Waldemar Dziki), o chłopcu, który z koszmaru wojny trafia do zastępczej rodziny, która też go nie kocha (grał „dziadka” bohatera). Konsekwentnie jednak odrzucał inne propozycje.
Swoją decyzję o wycofaniu się z zawodu ocenia negatywnie. W jednym z wywiadów powiedział krótko o tej decyzji: Żałuję! Dzisiaj, po przemyśleniach i analizie – żałuję!Krzysztof Lubczyński, Pamiętnik znaleziony w garbie. Rozmowa z Ryszardem Filipskim, Trybuna, 23 maja 2003.