„sarni otok” czyli tego samego koloru co pręga grzbietowa pas rozjaśnionej sierści. mały|Niektóre cechy umaszczenia tura odtworzone u bydła Hecka Tej samej barwy sierść we wnętrzu ucha, ostro kontrastująca z ciemną barwą jego zewnętrznej strony. Takie samo rozjaśnienie umiejscowione było na nogach, wzdłuż szpary międzyracicznej, na stawie koronowym. Dłuższe włosy na końcu ogona czarne. Cielęta rodziły się jasno-rdzawo rude, o wiele jaśniejsze niż ich matki. Przy tak jasnej maści opisane wyżej „dzikie znamiona” maści były prawie niewidoczne. Zachowało się w źródłach pisanych określenie „rude jak turzątko”. Barwę dorosłych krów cielęta przybierały przed pierwszą zimą wraz z pierwszą wymianą dziecinnej sierści.

Bardzo stare byki były prawie zupełnie czarne (w historycznych źródłach pisanych zachowało się określenie „czarny jako turu”). Przy prawie czarnej maści u samców, opisany wcześniej rysunek „dzikich znaczeń” był przez to jeszcze bardziej kontrastowy, wyrazisty i widoczny niż u samic. Jasnoruda kępa dłuższych włosów między rogami (w starych źródłach pisanych „turzy hyb”, „turzy czub”) oraz jasnordzawa pręga przez grzbiet, „sarni otok” na pysku, jasnordzawa sierść w uszach i w szparach międzyracicznych dużo bardziej niż u krów kontrastowały u byków na tle prawie czarnego umaszczenia całego tułowia.