Dużo bardziej naukowym podejściem charakteryzował się neoimpresjonizm, oparty na najbardziej ówcześnie aktualnych zdobyczach fizyki, a ściślej optyki. Sami artyści spod tego znaku określali swoją twórczość terminem chromo-luminaryzm, malarstwo światła i koloru, co znacznie lepiej charakteryzuje ich dążenia.

Po neoimpresjonistach pałeczkę przejęli postimpresjoniści, o których, pomimo dużych różnic między nimi, można powiedzieć, że podzielali dążenie do zwiększania autonomii obrazu, oderwania go od naśladowania natury. Można im też przypisać odziedziczone po impresjonizmie zgłębianie zagadnień kolorystycznych w malarstwie.

O krok dalej, chociaż z diametralnie różnym podejściem, idą symboliści, którzy rozpatrują obraz jako niezależny od rzeczywistości, samodzielny i tłumaczący się sam przez się, nie odzwierciedlający niczego poza subiektywnymi ideami jego twórcy. Symbolizm oderwał malarstwo od naśladowania natury jeszcze dalej, niż zrobił to postimpresjonizm, jeden z symbolistów, Maurice Denis, wypowiada często potem cytowane słowa: trzeba pamiętać, że obraz, zanim stanie się bojowym rumakiem, nagą kobietą, anegdotą, czy czymkolwiek innym, jest najpierw i przede wszystkim płaską powierzchnią, pokrytą w pewnym porządku koloramiCytat za: Art of the 20th Century, tom 1, s.