Z wieścią o rozpaczliwej sytuacji wojsk oblężonych w Zbarażu do stojącego w Toporowie króla przedarło się kilku posłańców, między innymi w chłopskim przebraniu towarzysz husarski Mikołaj Skrzetuski, który, pomimo ogromnego zmęczenia, ofiarował się do odbycia drogi powrotnej i zaniesienia posłania królewskiego do ZbarażaLudwik Kubala „Szkice historyczne” t.1 Lwów 1880 s.134; niezależnie przedarł się z oblężonej twierdzy Krzysztof Stapkowski (Sławomir Koper „Ukraina. Przewodnik historyczny. Polskie ślady, tragiczne dzieje”, 2011 Bellona s.156). Na początku oblężenia zrobił to podstarości czehryński Daniel Czapliński, jednak Wyczyn Skrzetuskiego zasługuje na tym większe uznanie, że był on nieporównywalnie trudniejszy od (...) wyprawy Czaplińskiego z pierwszej fazy oblężenia. (Janusz Zbigniew Kaczmarek „Bohdan Chmielnicki” Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź Ossolineum 1988 , s. 109n)..

Król natychmiast ruszył z odsieczą, ale miał ze sobą tylko 15 tys. wojska. Nie dotarło pospolite ruszenie, gdyż za sprawą Ossolińskiego wici rozesłano zbyt późno.