W willi można było zobaczyć obrazy Courbeta, Moneta i André Deraina oraz cenne stare dywany.
Ribbentrop był daleko spowinowacony z arystokracją i domami panującymi, których członków podziwiał. Dnia 15 maja 1925 został adoptowany przez daleką krewną Gertrud von Ribbentrop (1863–1943), której ojciec Karl Ribbentrop został nobilitowany w roku 1884. Od tego czasu Joachim używał nazwiska „von Ribbentrop”. W umowie z Gertrud, zobowiązał się przez 15 lat wypłacać jej rentę. Zmienił nazwę firmy na Schöneberg und von Ribbentrop. Używał też herbu rodzinnego Gertrud. Kto nie zauważał tej zmiany nazwiska, był przez niego pisemnie pouczany poprzez drukowaną wizytówkę. Później twierdzono również, że przedrostek „von” otrzymał za zasługi w I wojnie światowej. W 1933 w formularzu ankiety SS oświadczył, że został adoptowany, by zapobiec wymarciu linii Ribbentrop, nie wspominając jednak o nobilitacji Karla Ribbentropa. Jakiś czas po zmianie nazwiska, Ribbentrop starał się o członkostwo w elitarnym Union Club w Berlinie, do którego należeli głównie bogaci arystokraci. Pomimo wstawiennictwa przyjaciół von Helldorfa i von Papena nie został przyjęty.