W rzeczywistości, ekspozycja sama w sobie nie stanowi zagrożenia, gdyż wspinacze zabezpieczają się przed skutkami potencjalnego odpadnięcia za pomocą asekuracji (o ile nie zdecydują się na wspinanie bez jej użycia).

Faktyczny poziom ryzyka zależy głównie od rodzaju uprawianej działalności oraz umiejętności wspinacza. Ryzyko wypadku na sztucznej ścianie czy w skałkach jest niewielkie, o ile nie popełni się jakiegoś poważnego błędu. W górach, zwłaszcza wyższych, zagrożenia obiektywne w postaci nagłych zmian pogody, lawin kamiennych, śnieżnych czy lodowych sprawiają, że ryzyko wypadku jest większe.

Ponadto, ryzyko przy wspinaniu z asekuracją zależne jest też od jej charakteru – użycie stałych punktów asekuracyjnych, takich jak spity i ringi – znacznie je zmniejsza, gdyż wytrzymałość każdego prawidłowo utworzonego punktu wynosi ponad 20 kN (~2t). Natomiast wspinanie się na własnej asekuracji, z użyciem m.in. haków i kości, jest znacznie bardziej niebezpieczne, gdyż nie wszędzie daje się odpowiednio osadzić asekurację i ryzyko wypadnięcia punktu asekuracyjnego jest znaczne.