Następnego dnia uciekinierzy zaszyli się w motelu Tiki, gdzie Kyle nauczył podopieczną konstruowania podręcznych bomb z materiałów domowych. W tym czasie diametralnie zmienił się stosunek samej Sary do jej obrońcy – początkowa wrogość i strach przemieniły się w zaufanie i głębsze uczucie. Wieczorem Kyle (nieco sprowokowany) w przypływie szczerości opowiedział dziewczynie o jej fotografii, którą posiadał i wyznał, że ją kocha i z tego powodu przebył czas. Tę noc Kyle i Sarah spędzili razem, w wyniku czego poczęty został John.
Szczęście nie trwało jednak długo, gdyż nad ranem ponownie pojawił się Terminator. W konfrontacji z maszyną, Reese odniósł śmiertelne rany i zmarł ku rozpaczy Sary.
1995 rok (Terminator 2: Dzień sądu) W jednej ze scen wersji reżyserskiej filmu Kyle pojawia się we śnie przebywającej w szpitalu psychiatrycznym Sary Connor. W tej scenie uświadamia jej niebezpieczeństwo grożące ich dziesięcioletniemu synowi, obejmuje i wyznaje swoją miłość, po czym odchodzi, a sen kobiety przemienia się w koszmar.