Warto dodać, że Niemcy prowadzili także eksperymenty z pociskami zdalnie kierowanymi telewizyjnie.

thumb|Tu-16 z ciężkim pociskiem samosterującym KSR-5 pod skrzydłem Po II wojnie światowej pociski skrzydlate powietrze-woda były początkowo najintensywniej rozwijane w ZSRR, z powodu dążenia tego państwa do zniwelowania przewagi państw zachodnich w dużych okrętach, zwłaszcza lotniskowcach. W 1952 odpalono po raz pierwszy pocisk odrzutowy KS-1 Kometa, przyjęty na uzbrojenie w 1953. Miał on układ konstrukcyjny samolotu-pocisku, napęd turboodrzutowy, naprowadzanie półaktywne i zasięg kilkudziesięciu kilometrów; mógł być przenoszony tylko przez specjalnie przystosowane bombowce (masa głowicy 500 kg).

Cechy takie, jak duże rozmiary, układ skrzydlaty i możliwość przenoszenia jedynie przez wyspecjalizowane bombowce, pozostały także w kolejnych radzieckich ciężkich pociskach powietrze-woda: K-10 przyjętym na uzbrojenie w 1961 (głowica 940 kg lub atomowa, zasięg 180 km, silnik turboodrzutowy), KSR-2 z 1961 (głowica 850 kg, zasięg powyżej 100 km, silnik rakietowy), Ch-22 z lat 60 XX w. (zasięg 350 km, głowica 630 kg lub atomowa, silnik rakietowy) i KSR-5 z 1966.