Był to pierwszy pocisk na świecie stanowiący uzbrojenie małych okrętów – kutrów rakietowych.
W ZSRR zasadniczą rolą pocisków przeciwokrętowych było zwalczanie grup lotniskowcowych, stąd kolejne pociski, jak P-5, P-6/P-35 i następne (P-500 Bazalt, P-1000, P-120 Malachit, P-700 Granit, P-800 Oniks) miały na ogół duży zasięg kilkuset kilometrów, ciężką głowicę bojową oraz osiągały prędkość ponaddźwiękową, co pociągało za sobą duże rozmiary i masę (5-7 ton). Wystrzeliwane były m.in. przez okręty podwodne w wynurzeniu, a późniejsze także spod wody. Część z tych pocisków była używana także w systemach brzegowych ziemia-woda, natomiast były one rozwijane odrębnie od pocisków lotniczych. Słabością radzieckiego programu rozwoju pocisków przeciwokrętowych, zarówno morskich, jak i lotniczych, było jednak skupienie się na dużych pociskach skrzydlatych, które mimo ciągłego wzrostu osiągów mogły być przechwytywane przez zestawy artyleryjskie obrony bezpośredniej i pociski przeciwlotnicze, przy zaniedbaniu rozwoju pocisków umiarkowanej wielkości, mogących być przenoszonymi w większych ilościach przez małe jednostki i samoloty. Dopiero w latach 80. XX w.