Odznaczały się bądź stonowaną i wyważoną stylistyką jak w Illuminatus – "Hope (Oliver Lieb Remix)", bądź naprawdę szybkim tempem i dużą dynamiką elementów jak w sztandarowym nagraniu Breeder – "The Chain", bądź wreszcie mistyczną i tribalową otoczką jak w PQM – "You Are Sleeping". Niezależnie od tego, progressive trance najczęściej był kojarzony po tym, w jaki sposób był budowany główny motyw. Otóż w odróżnieniu od innych stylów, progressive nigdy nie kładł nacisku na melodię wiodącą i nie eksponował jej. Rzadko występowały tak charakterystyczne dla trance’u breakdowny. Punktem kulminacyjnym rozwoju tego stylu był moment wydania kultowej EP-ki "Xpander EP" Sashy oraz zmiksowanej przez niego trzynastej odsłony kompilacji "Global Underground". Styl zaczął stopniowo zamierać wraz z eksodusem największych sław na inne płaszczyzny muzycznego wyrazu. Proces ten zbiegł się w czasie z okresem prosperity wytwórni Coldharbour oraz wzrostu popularności stojącego zań didżeja Markusa Schulza. Z tego względu dziś z progressive trance’em najczęściej kojarzone są utwory transowe o wolniejszym tempie, charakterystycznym "wibrującym" basslinie i spokojnej, kojącej melodii. Ekspozycja tej sygnatury spowodowała, że zmarginalizowana została dawniej naczelna idea stylu, czyli poszukiwanie nowych rozwiązań.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Progressive trance · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.