Arnolda Melchtala i Waltera Fursta, do paryskiej premiery opery w 1829 r.) W kwietniu 1828 na łamach „La Revue Musiacale” kompozytor ogłosił, że "Willhelm Tell" będzie jego ostatnią operą. Pomimo starań kompozytora (Rossini pracował nad operą przez dziesięć miesięcy) i gwiazdorskiej obsady premiery przyjęcie publiczności było jednak chłodne (choć kompozytor został nagrodzony Legią Honorową przez Karola X). Dzieło stawia duże wymagania występującym w niej śpiewakom i trwa ponad cztery godziny, co również miało wpływ na niższą od spodziewanej popularność. Wkrótce po premierze dyrekcja opery zdecydowała o wprowadzeniu skrótów, i tak początkowo zniknęła aria Arnolda z IV aktu, później dzieło skrócono do trzech aktów, a ostatecznie stawiano najczęściej tylko drugi akt, grany jako dodatek przed spektaklami baletowymi. 14 stycznia 1858 Felice Orsini dokonał nieudanego zamachu na Napoleona III i cesarzową Eugenię, gdy byli w drodze do opery na spektakl "Wilhelma Tella".