Wynikało to z lepszej organizacji tego typu struktur, rozwijanych w Niemczech już od 1918 (główne z nich to Sonderdienst Nuntia – przejęta przez Abwehrę w 1930 organizacja wywiadu ekonomicznego, czy Sicherheitsdienst IG Farben Leverkusen – wywiad gospodarczy koncernu IG Farben obejmujący swym zasięgiem ponad 11 największych zakładów przemysłowych i ich placówek zagranicznych), oraz z przesadnie ostrożnej polityki polskiego ministra spraw zagranicznych – Józefa Becka, który w obawie przed „zadrażnianiem stosunków” nie wywierał wystarczającego nacisku na ten typ działalności wywiadu, dając tym samym dużą przewagę Niemcom w wywiadzie ekonomicznym.
Analizy agencji nie mogły wpłynąć w istotny sposób na układ stosunków ekonomiczno-wojskowych istotnych dla państwa, pomogły jednak ograniczyć niekorzystne z punktu widzenia potencjału obronnego kraju zjawiska, będące przejawem nielojalności wybranych firm i przedsiębiorstw, kontrolowanych przez kapitał zagraniczny.