W zbliżeniu się do sąsiadów, zrozumienia ich i zaprzyjaźnienia się z nimi nieoczekiwanie pomagają mu dwie osoby. Nastolatek Grzesiek początkowo prześladuje Marcina, niszczy jego lustro w czasie przeprowadzki, wybija szyby w jego mieszkaniu, kradnie mu aparat. Kiedy chłopak uciekając przed Marcinem wpada pod samochód, w szpitalu fotograf poznaje matkę Grześka. Dowiaduje się od niej, że chłopiec jest bardzo samotnym dzieckiem i chuligańskimi wybrykami próbuje zwrócić na siebie uwagę Marcina, bo bardzo interesuje się robieniem zdjęć.

Fryzjerka Hanka pierwsza zaczepia Marcina kiedy wprowadza się do nowego domu. Rozmawiają kilka razy, on pozwala jej skorzystać z łazienki, gdy u niej w mieszkaniu są kłopoty z wodą. Przełomem w ich relacji okazuje się spontaniczna sesja fotograficzna. Na zdjęciach Marcina Hanka po raz pierwszy dostrzega w sobie piękną kobietę i budzi się w niej poczucie własnej wartości i godności.