Dywizjon składał się z dwóch szwadronów i 15 lutego liczył 15 oficerów oraz 332 podoficerów i karabinierów.

Pododdział został włączony do 2 Pułku Strzelców Konnych jako III dywizjon i razem z nim uczestniczył w kolejnych walkach z Rosjanami: 19 lutego pod Wawrem, 31 marca pod Dębem Wielkim, 26 maja pod Ostrołęką, 25 sierpnia pod Rogoźnicą, 28 sierpnia pod Krynką, 29 sierpnia pod Międzyrzeczem.

8 lipca nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy dywizjonu. Nowym dowódcą został ppłk Konstanty Borowy. W bitwie pod Ostrołęką karabinierzy osłaniali działania 4 baterii lekkokonnej Józefa Bema. Po wypadkach warszawskich 15 sierpnia dywizjon został użyty do służby policyjnej. Wszyscy żołnierze z uwagi na swą przeszłość traktowali mieszkańców miasta bardzo łagodnie. Największą sławę przyniosła karabinierom szarża w składzie 2 psk pod Dębem Wielkim wykonana "w ciemności prawie, szóstkami, po długiej i ciasnej grobli, przez most, na nieznany teren, na wieś, przeciwko niepokonanej jeszcze, niewstrząśniętej nawet moralnie piechocie nieprzyjacielskiej". W bitwie tej dwa dywizjony szaserów i jeden karabinierów rozbiły czworoboki dwóch pułków rosyjskich i zadecydowały o zwycięstwie pod koniec boju.