W tym czasie zresztą holenderskie lotnictwo wojskowe Luchtvaart Afdeling (LVA) traciło powoli zainteresowanie samolotem T.V na rzecz znacznie nowocześniejszego wielozadaniowego samolotu bojowego G.I, także opracowanego w firmie Fokker. Ostatecznie w grudniu 1936 roku LVA zamówiła wstępnie budowę 16 egzemplarzy T.V wprost z desek kreślarskich, z pominięciem budowy prototypu.
Według pierwotnej koncepcji samolot T.V miał służyć jako silnie uzbrojone latające stanowisko ogniowe, tzw. luchtkruiser (powietrzny krążownik). Jego zadaniem miało być długotrwałe patrolowanie w wyznaczonym rejonie frontu lub nad osłanianym obiektem i zwalczanie pojawiających się w tym obszarze wrogich samolotów bombowych. W tym celu od samolotu wymagano silnego uzbrojenia strzeleckiego, dużej prędkości przelotowej i dużej długotrwałości lotu. Zadania bombowe traktowano drugoplanowo i z tego powodu jedynie dwa zbudowane egzemplarze T.V wyposażono w wyrzutniki bombowe. Jednak w chwili wejścia tych maszyn do służby pod koniec lat 30. koncepcja ich użycia zmieniła się radykalnie i nowy samolot miał służyć jako klasyczny średni bombowiec (bommenwerper).