Opis i analiza Krucyfiks Jest to kolejna rzeźba tego typu wykonana przez artystę, w której zachował wiele cech charakterystycznych dla poprzednich dzieł. Charakterystyczny dla Stwosza typ Chrystusa wyprężonego został tutaj jeszcze bardziej rozwinięty – Stwosz bardziej zaakcentował zwis ciała Zbawiciela, dodając mu mniejszy ładunek doloryzmu i dramatyzmu. Podobnie jak w poprzednich krucyfiksach, Jezus przeżywa moment agonii, ma wpółotwarte usta, zwraca się do widza, schylając głęboko głowę. Ciało jest kolejnym dobrym studium anatomicznym, lekko naruszonym przez dramatyzm agonii, zdradzającym znajomość sztuki renesansowej, głównie dzieła Albrechta Dürera, który jest podobne jak Stwosz związany z Norymbergą. W przeciwieństwie do krucyfiksu z kościoła Mariackiego w Krakowie nie ma silnej dynamiki kompozycji, nie czuć podmuchu wiatru – perizonium ściśle oplata biodra Jezusa. Dostrzegamy tutaj więcej spokojnej refleksji oraz wewnętrznej harmonii, jakie powszechnie towarzyszą późnemu wiekowi, a artysta przeżywał właśnie swoją starość. Widać to na twarzy Chrystusa, oprócz wyrazu mocnego zmęczenia umieraniem dostrzegamy tutaj pewną szlachetność i powagę – jakby Chrystus był już starym mędrcem i niepodważalnym autorytetem dla następnych generacji.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Krucyfiks Mikołaja Wickla · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.