Jana, który w mocno wysuniętej do przodu prawej ręce trzyma płaszcz, a w lewej księgę. Takie ukształtowanie materii rzeźbiarskiej szat harmonizuje z dramatycznym gestem, podkreślając charakterystyczny w wielu dziełach Stwosza stan napięcia, w czasie konania Zbawiciela. Maria wyraźnie unosi ręce do góry, jest to rzadki w rzeźbie późnogotyckiej sposób wyobrażenia pozwolenia na ofiarę, ale również wyrażenia najgłębszego bólu Matki Chrystusa, których genezy można szukać we wczesnogotyckim malarstwie włoskim.
Jak wiadomo, figury te nie należą do wspomnianej tu rzeźby Ukrzyżowanego, chociaż pierwotnie jak późniejszy krucyfiks Wickla, znajdowały się w kościele NMP. Nie jest wiadome o figurach asystencyjnych dla wspomnianego krucyfiksu, a także o rzekomym krucyfiksie, który został wymieniony w pozwoleniu na wycięcie lipy dla rzeźb Marii i Św Jana.
Datowanie Przedmiotem do datowania na lata 1506–1508 figur Marii i św. Jana są wspomniane dwa dokumenty: pierwszy z 30 maja 1506, dotyczący pozwolenia wycięcia lipy, drugi z kwietnia 1508 dotyczący procesu Stwosza ze zleceniodawcami o zapłatę za figury.