Dwie armaty tego typu zostały specjalnie zmodyfikowane do strzelania podkalibrową amunicją Peenemünder Pfeilgeschoss (Flugstabilisiertes Treibringgeschoss). Lufy tych armat zostały rozwiercone do kalibru 310 mm i nie były gwintowane. Tak zmodyfikowane armaty otrzymały oznaczenie K5 Glatt (gładkolufowe); strzelały specjalnie opracowaną amunicją podobną do podkalibrowych pocisków stabilizowanych brzechwowo z odrzucanym sabotem. Sam pocisk miał kaliber 120 mm i długość 1911 mm i otoczony był sabotem o średnicy 310 mm. Sabot odrzucany był od pocisku po ok. 2 kilometrach lotu – rdzeń kontynuował lot do celu. Pierwsze próby z tego typu amunicją rozpoczęto już w 1940; w testach przeprowadzonych na poligonie w okolicach Rügenwalde osiągnięto donośność do 151 km. Ładunek wybuchowy tych pocisków wynosił 25 kg.
Rozpoczęto także prace projektowe nad wersją działa z trakcją gąsienicową, armata miała być przewożona przez dwa bezwieżowe czołgi Tygrys.