Leona Stypułkowskiego, społeczność w Ozorkowie zorganizowała i dostarczyła żywność głodującym strajkującym. Nim tak się stało, brama była zamknięta, lecz proboszcz mową przełamał opór kordonu policyjnego. Dostawy trwały kilka dni. Proboszcz, broniąc robotników przed wyzyskiem ze strony fabrykantów, pisał listy do ówczesnych władz – do premiera Sławoja Składkowskiego. Sprawa została nagłośniona w kraju. Ze strony rządu przybył delegat premiera – dr Wrona. Po tych wydarzeniach doszło do rokowań i ugody między zwaśnionymi stronami, a strajk zakończono.

W 1937 r. (lub w 1938 r.), staraniem proboszcza założono nowy cmentarz, znajdujący się przy ul. Podleśnej.

Okres II wojny światowej W obronie Ozorkowa, podczas walk we wrześniu 1939 r., poległo wielu mieszkańców, w tym dzieci. Niektórzy mieszkańcy uczestniczyli w obronie Warszawy.

W 1941 r. kościół został zamknięty przez okupanta oraz sprofanowany. Posłużył jako magazyn zbożowy. W 1942 r. Niemcy zrabowali i przetopili trzy dzwony. Pewnej nocy zniszczono, znajdującą się na rogu Zgierskiej i Krzeszewskiej, figurkę przedstawiającą Jezusa Chrystusa z krzyżem na ramieniu.

Księża zostali wysłani do niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau. Wśród nich znajdował się: