Pracę naukową od zamieszkania w Drohobyczu łączyła z pracą społeczną i charytatywną, utrzymując żywe kontakty z polskimi i żydowskimi ośrodkami na Ziemi Lwowskiej, a odwiedzając po wsiach i miasteczkach polskie rodziny i samotnie mieszkających Polaków, zdobywała dla nich tylko sobie znanymi środkami pomoc materialną. Równocześnie prowadziła nad polską diasporą badania, usiłując w życiorysach jej członków znaleźć odpowiedź na nurtujące ją podstawowe pytanie: dlaczego nie wyjechali do Ojczyzny i czy wyboru dokonali świadomie? Niestety, wyników tych badań już nie poznamy. Była wielką zwolenniczką dialogu i porozumienia polsko-żydowsko-ukraińskiego, a także polsko-litewskiego, dając temu wyraz w swych wystąpieniach na różnych spotkaniach, w listach i publikacjach. Polaków krytykowała za „naszą pańskość” w stosunku do innych narodowości, a polskie władze za brak serca dla pozostających na Kresach rodaków, zwłaszcza tych samotnych i schorowanych, często zapomnianych w domach państwowej opieki, o polskich dzieciach w sierocińcach, a także o byłych żołnierzach Wojska Polskiego i Armii Krajowej. Z kolei Ukraińców krytykowała za ich obsesyjną niechęć do Polaków, u niektórych graniczącą ze ślepą, niezrozumiałą nienawiścią. Umiała też spojrzeć krytycznie na poczynania przedstawicieli swego narodu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dora Kacnelson · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.