Valiente zaintrygowana artykułem napisała do Williamsona w 1952 roku, a ten dał jej kontakt z Gardnerem. Doreen oraz Gerald wymieniali ze sobą korespondencję listowną, a następnie Gardner zasugerował, aby spotkała się z nim w domu jego przyjaciółki, wtajemniczonej w wicca (noszącą imię magiczne "Dafo"), zamieszkałą podówczas niedaleko Bournemouth, w rejonie Christchurch. W trakcie spotkania z Gardnerem podarował on jej egzemplarz swojej powieści, wydanej w 1949 Z pomocą wysokiej magii, opisującą fabularyzowaną relację o wiccańskich wtajemniczonych żyjących w średniowieczu; rzekomo zrobił to, aby poznać jej opinię na temat rytualnej nagości i biczowania, które były obecne w . mały|Jedna z Księg Cieni należących do Geralda Gardnera, pozostawiona w testamencie Doreen Valiente Gardner zaprosił Valiente do domu Woodford-Grimes w czasie przesilenia letniego 1953 roku, a później dokonał jej inicjacji w misteria tradycji gardneriańskiej podczas rytuału, w trakcie którego stali przed ołtarzem i czytał on ze swojej księgi cieni. Niedługo później w trójkę (Gardner, Valiente i Woodford-Grimes) wybrali się prehistorycznego pomnika w Stonehenge w Wilhshire, gdzie wspólnie byli świadkami rytuału odprawianego przez druidów. Gardner pożyczył swój miecz druidom, którzy podczas rytuału umieścili go na .