Ten uszykował swój batalion w dwuszereg, a karabiny maszynowe rozmieścił na skrzydłach. Szarżującą sowiecką kawalerię dopuszczono na 600 m i rozpoczęto walkę ogniową. Kawaleryjska szarża załamała się około 150 kroków od ugrupowania polskiej piechoty.

Kolejne szarże Sowieci wyprowadzili od zachodu i od północy. W odpowiedzi batalion rozwinął się wzdłuż drogi, ruszył do ataku i zepchnął przeciwnika na północny zachód. Atakujące polskie kompanie powstrzymał jednak ogień sowieckich baterii artylerii, a sowieckie dowództwo wprowadziło do walki świeże oddziały ze składu 6 Dywizji Kawalerii. Uderzyły one na czoło i skrzydła I i II batalionu 45 pułku piechoty. W niektórych miejscach pękła polska obrona, ale działania kompanii odwodowych w walce wręcz odtworzyły przedni skraj obrony. Po tej akcji przeciwnik zaczął wycofywać się na północny wschód. Pojedynek artyleryjski trwał jeszcze do godziny 22.00. Po północy oddziały XXVI Brygady Piechoty podjęły dalszy marsz odwrotowy w kierunku Lwowa.